To może nie być wino da każdego; potrzeba było inteligencji, by je stworzyć i trzeba inteligencji, by je docenić.
Kermit Lynch, amerykański importer, pisarz i muzyk
Promocja!
Zamów prenumeratę
a otrzymasz prezent
01-510 Warszawa
ul. Gen. Zajączka 11/C5
tel. +48 22 312 40 30/31
fax +48 22 312 40 01
redakcja@magazynwino.pl
|
Przeczytaj komentowany wpis blogowy
|
Odpowiedz
|
|
13.08.09, 23:48 | Gość: Magdalenka w stajni « Wo |
|
[...] dziś wino, które jest dla mnie magdalenką co prawda nie z dzieciństwa, lecz degustacyjnego niemowlęctwa. “Nieoczekiwanego” podał mi w marcu A.D. 2000 w [...]
|
Odpowiedz
|
|
13.08.09, 23:48 | Gość: Magdalenka w stajni « Wo |
|
[...] dziś wino, które jest dla mnie magdalenką co prawda nie z dzieciństwa, lecz degustacyjnego niemowlęctwa. “Nieoczekiwanego” podał mi w marcu A.D. 2000 w [...]
|
Odpowiedz
|
|
17.08.09, 14:59 | Gość: ula de lula |
|
co do tego, że nasze wrażenia wzrokowe sa te same nie mogę się zgodzić... czyż błękit jednego morza w ustach dwóch stojących na tym samym brzegu spacerowiczów nie nabiera skrajnie różnych odcieni? apropos wrażeń... z zachytem czytając o odnalezionej magdalence, zatęskniłam za własną, wyruszam na poszukiwanie...
|
Odpowiedz
|
|
17.08.09, 16:38 | Gość: wielezynska |
|
Błękit w ustach? To pięknie powiedziane, jeszcze tego nie doświadczyłam. Czyżbyś miała, droga przyjaciółko, specjalne kubki smakowe, które wykrywają niuanse kolorów?
Z radością poszukam kolejnej magdalenki razem z Tobą. Może znajdziemy jakąś wspólną.
|
Odpowiedz
|
|
20.08.09, 12:35 | Gość: Bruna |
|
"Smak w końcu to kwestia bardziej osobista niż intelektualne poglądy. Krytykę wina, które cenimy, odczuwamy jako krytykę własnej osobowości."
W jaki sensie osobista!? Światopogląd, intelektualne poglądy są bardzo silnym budulcem naszej osobowości. Są równie "osobiste" jak doznania cielesne. Problem polega chyba na tym, że poglądy są dyskursywne, doznania wymykają się pojęciom; w tym względzie są bardziej "osobiste".
"Film ? dajmy na to ? jaki jest, każdy widzi. Łatwo rozebrać go na części pierwsze i zanalizować. Jeśli nawet nasza interpretacja jest inna, wrażenia wzrokowe są te same."
Dlaczego przedkładać zmysły słuchu i wzroku nad inne? Wymieniając poglądy na temat filmu mamy na uwadze jego myśl, ideę, pojęcie. Natomiast co do zmysłu wzroku, słuchu - każdy może mieć inne doznanie kolorystyki i dźwięku...
Nie wszystkie obrazy można "zanalizować" i "rozebrać na części pierwsze".
I na odwrót:
wreszcie dlaczego smak wina nie może być intelektualną przygodą?
Aby móc komunikować się z osobą, z którą przeżywam picie wina, stworzyłyśmy skalę cytatów literatury, którą znamy i uwielbiamy. Kłótni o ocenę wina jest mniej, a dyskusje są znacznie ciekawsze:)
A smak koloru? Synestezja - czy nie jest to podejście tzw. intelektualne?
Pozdrawiam, Bruna
|
Odpowiedz
|
|
22.08.09, 15:34 | Gość: wielezynska |
|
Pisząc, że smak jest kwestią osobistą, miałam na myśli smak w szerokim sensie - nie tylko jako zmysł, ale również gust. A ten, jak sądzę, bardziej niż intelektualne poglądy jest idiosynkratyczny. Światopogląd, jak to ujęłaś, jest budulcem naszej osobowości. Ja bym posunęła się jeszcze dalej i powiedziała, że jest konstruktem. Gust, rzecz jasna, można kształcić, wyrabiać, ale w dużo większej mierze wypływa on z nieświadomości, jest amalgamatem psychologii, wychowania, uprzedzeń i zamiłowań, które są pochodnymi rozmaitych ukrytych procesów.
Stąd zapewne stare, choć niezbyt mądre powiedzenie, że o gustach się nie dyskutuje. Bo oczywiście wszystkie estetyczne dyskusje, również te o winie, są o gustach właśnie. Maksyma ta ma jednak jakiś sens w kontekście zasad savoir vivru. Nie mamy przecież problemu, żeby powiedzieć komuś, że książka, którą lubi, jest do kitu. Ale większość z nas nie powiedziałaby znajomemu, że się okropnie ubiera albo że ma fatalnie urządzone mieszkanie. A jeśli podaruje nam w prezencie przysłowiową Fronterę, zaciśniemy zęby i jeśli jesteśmy bardzo tolerancyjni i pobłażliwi otworzymy ją do kolacji, a jeśli nie, to zaniesiemy ją na przysłowiowe imieniny cioci.
Tradycja przedkładania pewnych zmysłów nad inne oczywiście istnieje. Platon, a następnie Plotyn byli zdania, że smak i węch w odróżnieniu od wzroku i słuchu nie przedstawiają niczego innego poza samymi sobą, dostarczają więc jedynie zmysłowej przyjemności, nie prowadzą natomiast do poznania. Tomasz z Akwinu zaliczył wzrok i słuch do zmysłów kognitywnych, zaś smak i węch do nie-kognitywnych. Również Hegel odróżnia przyjemności podniebienia od estetycznych doświadczeń, które są "zmysłowym ucieleśnieniem Idei". Zostawmy jednak filozofów na boku.
Osobiście nie mam własnej hierarchii zmysłów, choć jedne mam bardziej wykształcone od innych. Wydaje mi się tylko, że podstawowa różnica między smakiem, węchem i dotykiem a wzrokiem i słuchem polega na tym, że trzy pierwsze opierają się wyłącznie na doświadczeniu wewnętrznym. Nawet jeżeli inaczej nazywamy odcienie błękitu, mamy przed oczyma jedno i to samo morze. Wskazując palcem na zewnątrz, możemy nasze doznania porównać i omówić. Pijąc wino, nie mamy żadnego zewnętrza, do którego możemy się odwołać. Choć, rzecz jasna, możemy dyskutować.
Podobnie jak Ty jestem zdania, że wino, poza czystym zmysłowym doznaniem, jest doświadczeniem estetycznym i intelektualną przygodą. Inaczej ten blog by nie powstał. I też myślę, że niejedna metafora więcej powie o smaku niż opis aromatów. I zgadzam się, że kłócić się przy winie szkoda.
Wielu dobrych butelek i ciekawych dyskusji,
Ewa
|
Odpowiedz
|
Korzystanie z forum oznacza akceptację regulaminu forum
|
Ostatnio na łamach portalu Magazynu Wino pisaliśmy, że Francuzi rozpoczęli szeroko zakrojone działania marketingowe, mające promować ich winiarstwo na... więcej
Stephen Brook w „Bordeaux – People, Power and Politics” z 2002 r. twierdzi, że wielu ludzi uważa, iż regiony takie jak Bourg czy Blaye leżą... więcej
Ciepłego majowego popołudnia zwiedzaliśmy z A. piwnice Castello di Neive. Wła więcej
Pół roku temu pisałem w jednej z wiadomości ze świata, że laureat nagrody Nobla z fizyki, astrofizyk i kosmolog Brian Schmidt, jest jednocześnie... więcej
Najbliższe:
●22-24 maja, London International Wine Fair, Londyn, Wielka Brytania
● 26 maja, Dzień otwartych winnych piwnic, Małokarpacki Szlak Winny, Słowacja
● 26 maja, Święto Wina, Janowiec nad Wisłą
● 31 maja - 3 czerwca,Time for Wine, Budapeszt, Węgry
●2-4 czerwca, Vievinum, Wiedeń, Austria
● 23-24 czerwca, VII Konwent Polskich Winiarzy, Łańcut
● 28 czerwca - 1 lipca, Bordeaux Fete Le Vin, Bordeaux, Francja
Objaśnienia:
● Impreza organizowana przez Magazyn WINO
● Impreza promująca wina polskie
● Impreza promująca kraj lub region winiarski
● Impreza organizowana przez importera lub sklep
● Targi krajowe
Nie widzisz tu Twojej imprezy? Napisz do nas!
Sprawdź wszystkie nadchodzące wydarzenia
Około 150 osób uczestniczy w szkoleniu dla początkujących winiarzy i osób, które chciałyby nauczyć się uprawiać winorośl oraz produkować wino. (wyborcza.pl)
Od soboty 28 kwietnia do 3 maja swoje podwoje otwiera osiem lubuskich winnic. (zielonagora.gazeta.pl)
Wyniki badań przeprowadzonych na zlecenie sieci dyskontów pokazują, że wino jest na drugim miejscu wśród preferowanych przez dorosłych konsumentów trunków. (pieniadze.gazeta.pl)
W maju na Podkarpaciu trzy dni bezpłatnych szkoleń dla początkujących winiarzy. (rzeszow.gazeta.pl)
Zobacz wszystkie
|