Wino jest doskonałym partnerem jedzenia, ale jeszcze lepiej sprawdza się jako partner myśli.
Roger Scruton, filozof angielski
Promocja!
Zamów prenumeratę
a otrzymasz prezent
01-510 Warszawa
ul. Gen. Zajączka 11/C5
tel. +48 22 312 40 30/31
fax +48 22 312 40 01
redakcja@magazynwino.pl
|
Przeczytaj komentowany artykuł
|
|
22.02.12, 01:48 | cerretalto |
Redakcja MW podsuwa ciekawe felietony (blogonotki?) z przeszłości, choć niezbyt dalekiej. Więc chętnie niektóre z nich skomentuję. Za darmo :). Z podejściem Marka ogólnie się już zgodziłem na sstarwines więc tu tylko technikalia.
"w końcu uganianie się za kolejnymi etykietkami i degustowanie niezliczonych ilości butelek, nie da się niczym innym wytłumaczyć jak swoistym ?kuku na muniu?, innymi słowy, manią, która może przybierać różne formy i fiksacje"
No właśnie, właśnie :). Standardów brak, gust degustatorów bywa chimeryczny, wiele "zdegustowanych" win trudno kupić. A liczniki stachanowcom rosną :). Czy nie lepiej by krytycy więcej zajmowali się przybliżaniem W PRZYSTĘPNY sposób całych dziedzin związanych z winem (region, ludzie, jedzenie, styl życia) zamiast wałkować te swoje mało zrozumiałe wizje na temat pojedyńczych butelek wyrwanych z kontekstu?
"Wszyscy zrozumieli tę prostą prawdę, że aby wino się piło, musi być pijalne."
No właśnie, właśnie :). Wino jest do picia dla ludzi a nie dla degustacji degustatorów. I tak też na szczęście sądzi wielu rozsądnych producentów :).
"Pijalność dla jednego niekoniecznie musi być pijalnością dla drugiego."
Absolutnie się zgadzam. To jeden z zupełnie szkolnych błędów degustatorów, że sądzą, że są jakimś wzorcem z Sevres ;)
"Ale żeby punktować własną przyjemność?"
Ja tam punktuję butelki bez odniesień do Kundery czy jakichś innych literackich. Po prostu nie wszystko pamiętam, a dobrze jest wiedzieć kiedy wyjąć następną butelkę i czego się po niej spodziewać. Trudno się dowiedzieć tego od degustatorów, nawet amerykańskich.
Poza tym poziom radochy da się z grubsza jakoś ocenić, zwłaszcza po wypiciu sporej części butelki :). Oczywiście co innego w przypadku degustowania próbek 20ml ;)
|
Odpowiedz
|
|
22.02.12, 09:06 | docg_ |
|
Ten felieton uważam za jeden z najdziwniejszych w historii Magazynu. Myślę, że Autorkę trochę "poniosło" i chcąc za wszelką cenę postawić tezę przeciwną do zdania Marka Bieńczyka (dokopać Mistrzowi - co za wdzięczny temat na artykuł) zapomniała (albo udała, że zapomina) o swoich własnych przemyśleniach, choćby zawartych w pamietnej blognotce "Lucynka w Klekotkach", gdzie napisała: "Delikatnie ziarnista faktura, zadziorna kwasowość i mocno ziołowa końcówka komponowały się genialnie z legendarnym klekotkowym kulebiakiem." Zachwycała się prostym winem (Parker 88, Magazyn Wino: "dobre"), które akurat w tamtych okolicznościach sprawiło pijącym więcej przyjemności, niż można by się spodziewać po obiektywnych ocenach fachowej prasy. Moim zdaniem jest to wprost potwierdzenie tezy Marka Bieńczyka, która głosi, że co innego techniczna, obiektywna ocena wina, a co innego przyjemność, jaką sprawia to wino pijącemu w danym momencie, w danych okolicznościach. Zresztą, czy taką tezę w ogóle trzeba udowadniać? Nawiasem mówiąc budzące strach Autorki punktowanie przyjemności, jaką daje kochanek to też nic nadzwyczajnego. Widziałem takie punktacje i uważam, że mogą one być dla niektórych pomocne.
|
Odpowiedz
|
|
22.02.12, 22:23 | Gość: Ewa Wieleżyńska |
|
@docg_Mój felieton wyrósł przede wszystkim ze sprzeciwu przeciwko tezie, że "odpowiedzialny dziennikarz" nagina ocenę, by nie urazić producenta czy importera i że z tego powodu bierze w nawias "czynnik własnej przyjemności". W moim rozumieniu odpowiedzialny dziennikarz bierze w nawias "czynnik własnej przyjemności" jedynie dlatego, by nie oceniać wina przez pryzmat własnych upodobań, a w kontekście jego regionu, klimatu, odmiany etc. Do punktacji w ogóle stosunek mam raczej chłodny, na swój własny użytek stosuję ją jedynie wtedy, gdy jednego dnia oceniam dużą ilość win, a konieczny jest ich ranking. Zdecydowanie wolę stosowane w Magazynie oceny opisowe, miejsce na subiektywne wycieczki jest moim zdaniem w notce degustacyjnej. Punktowanie przyjemności o tyle nie ma sensu, że, jak Pan sam zauważył, jest ona względna "wino w tamtych okolicznościach sprawiło pijącym więcej przyjemności" i z tego powodu punktacja taka jest słabo intersubiektywna. Miło, że w rankingu "dziwności" zdobyłam u Pana maksimum punktów:)
|
Odpowiedz
|
|
22.02.12, 23:50 | cerretalto |
Przepraszam, że się wtrącam, ale w takim razie które parametry w ocenianiu win przez degustatorów są w jakimś sensie bezwzględne? Dla uproszczenia pomińmy te, które łatwo można zmierzyć przyrządami, pomińmy też nastroje czy pogodę i pomińmy wszelkie odniesienia do literatury, sztuki czy muzyki, choćby dlatego że wina nie są tak trwałe.
Np. zapraszamy paru doświadczonych degustatorów by ocenili takie "bezwzględne" parametry niezależnie od siebie. A potem czekamy z tym winami parę lat i powtarzamy :). Dla uproszczenia załóżmy, że grono innych godnych zaufania degustatorów w kazdym przypadku wybiera najlepsze butelki z różnych źródeł :).
Prawda, że małe szanse na spójne odpowiedzi dla większości "bezwzględnych" parametrów? Oceny win są względne lub bardzo względne, zwłaszcza jeśli dodamy jeszcze inną zmienną, czyli stopień doświadczeń czy wyrobienia odbiorców. Więc po co udawać, że w ocenach win jest coś obiektywnego czy co gorsza - naukowego?
Oceniajcie czy punktujcie kierując się własnym gustem, emocjami :), plaisir itp. Ale informujcie i edukujcie odbiorców jak Wy to robicie, odbieracie, na co zwracacie uwagę, co cenicie i dlaczego. I może także o własnym stanie w danej chwili. A jeśli wierzycie w biodynamo, to podajcie też informacje o "sytuacji" czy fazach :).
Po iluś przypadkach picia win w towarzystwie krytyków i znawców uważam, że z mojego punktu widzenia lepiej jest skupić się na ocenach czy wrażenich degustatora, którego gust znam lub potrafię przewidzieć. I dlatego zdecydowanie lubię i cenię subiektywność Marka - o winie, które obecnie piję a do którego mnie Marek zachęcił, pewnie trochę mimo woli, napiszę niedługo, ale gdzieś indziej :).
|
Odpowiedz
|
|
23.02.12, 07:14 | Gość: Ewa Wieleżyńska |
Ja się w pełni Cerretalto z Tobą zgadzam - nie ma obiektywnej krytyki.Tym bardziej pomysł rozdzielenia punktów na "techniczne" i "przyjemnośiowe" wydaje mi się pozbawiony sensu, gdyż operuje złudzeniem, że pierwsze sa czysto "obiektywne", a drugie "subiektywne".
Jednak parametry techniczne są ściśle określone i łatwiej definiowalne: kwasowość lub jej brak, natężenie garbników, ogólna równowaga itd. itp. Parametry przyjemnościowe są bardziej ulotne. I dlatego powinny być wyrażone językiem opisu, a nie punktów - inaczej wyrobienie sobie zdania na temat gustu degustatora byłoby dużo trudniejsze.
|
Odpowiedz
|
Korzystanie z forum oznacza akceptację regulaminu forum
|
Ostatnio na łamach portalu Magazynu Wino pisaliśmy, że Francuzi rozpoczęli szeroko zakrojone działania marketingowe, mające promować ich winiarstwo na... więcej
Stephen Brook w „Bordeaux – People, Power and Politics” z 2002 r. twierdzi, że wielu ludzi uważa, iż regiony takie jak Bourg czy Blaye leżą... więcej
Ciepłego majowego popołudnia zwiedzaliśmy z A. piwnice Castello di Neive. Wła więcej
Pół roku temu pisałem w jednej z wiadomości ze świata, że laureat nagrody Nobla z fizyki, astrofizyk i kosmolog Brian Schmidt, jest jednocześnie... więcej
Najbliższe:
●22-24 maja, London International Wine Fair, Londyn, Wielka Brytania
● 26 maja, Dzień otwartych winnych piwnic, Małokarpacki Szlak Winny, Słowacja
● 26 maja, Święto Wina, Janowiec nad Wisłą
● 31 maja - 3 czerwca,Time for Wine, Budapeszt, Węgry
●2-4 czerwca, Vievinum, Wiedeń, Austria
● 23-24 czerwca, VII Konwent Polskich Winiarzy, Łańcut
● 28 czerwca - 1 lipca, Bordeaux Fete Le Vin, Bordeaux, Francja
Objaśnienia:
● Impreza organizowana przez Magazyn WINO
● Impreza promująca wina polskie
● Impreza promująca kraj lub region winiarski
● Impreza organizowana przez importera lub sklep
● Targi krajowe
Nie widzisz tu Twojej imprezy? Napisz do nas!
Sprawdź wszystkie nadchodzące wydarzenia
Około 150 osób uczestniczy w szkoleniu dla początkujących winiarzy i osób, które chciałyby nauczyć się uprawiać winorośl oraz produkować wino. (wyborcza.pl)
Od soboty 28 kwietnia do 3 maja swoje podwoje otwiera osiem lubuskich winnic. (zielonagora.gazeta.pl)
Wyniki badań przeprowadzonych na zlecenie sieci dyskontów pokazują, że wino jest na drugim miejscu wśród preferowanych przez dorosłych konsumentów trunków. (pieniadze.gazeta.pl)
W maju na Podkarpaciu trzy dni bezpłatnych szkoleń dla początkujących winiarzy. (rzeszow.gazeta.pl)
Zobacz wszystkie
|