|
Dobrze powiedziane Wino to przede wszystkim przyjemność. Kermit Lynch, amerykański importer, pisarz i muzyk
Promocja!
Magazyn Wino
01-510 Warszawa
|
A
A
A
Drożdże 2: chemia w kadzi i w kieliszku 13-12-2011 Andrzej Daszkiewiczdrukuj
W pierwszej części cyklu poświęconego drożdżom przedstawiłem krótką historię badań nad naturą fermentacji alkoholowej, omówiłem też ich wpływ na główny poza wodą składnik wina, przynajmniej wytrawnego, a mianowicie na alkohol, czy też, mówiąc ściślej, alkohole. Poza alkoholem etylowym wspomnieliśmy też o glicerolu, który ma wpływ na nasze odczuwanie masywności, czy też „obfitości wina”. Inne alkohole, jak metylowy - metanol - i cała grupa alkoholi wyższych też w winie występują, choć zwykle w niewielkich ilościach i dużego bezpośredniego wpływu na smak i aromat wina nie mają, za to pośredni, poprzez związki pochodne - i owszem. Doliczono się ich co najmniej 40. Najważniejszymi dla dalszego ciągu naszych rozważań są alkohole amylowy, izoamylowy i aktywny amylowy, alkohol izobutylowy, alkohol helsylowy, wreszcie alkohol propylowy. O kwasach Kolejną ważną grupą związków chemicznych występujących w winie są kwasy organiczne. Ograniczymy się do wypisania najważniejszych. To trzy kwasy pochodzące z owoców: kwas winowy, kwas jabłkowy i kwas cytrynowy, oraz trzy kwasy powstające głównie podczas fermentacji: kwas bursztynowy, kwas mlekowy i kwas octowy. Wszystkie mają duży i bezpośredni wpływ na smak wina, niektóre także na jego zapach, zarówno wprost, jak i poprzez powstające z nich podczas fermentacji związki pochodne. Kwas winowy jest na ogół kwasem dominującym, jego zawartość w winie mieści się zwykle w przedziale 2-7 g/l, choć w niektórych winach zrobionych z moszczu naturalnie skoncentrowanego (przez szlachetną pleśń, zamrażanie lub podsuszanie gron) może go być dużo więcej. Nie bierze on jednak istotnego udziału w fermentacji i jeśli wino nie jest do- lub odkwaszane, jego zawartość w winie jest taka sama, jak w owocach. Kwas jabłkowy jest odpowiedzialny za agresywną kwasowość charakterystyczną dla niedojrzałych owoców (to on odpowiada za ostrą kwasowość gron niektórych odmian, choćby barbery), jego zawartość w moszczu dojrzałych gron rzadko przekracza 6 g/l i nie ulega zmianie podczas fermentacji alkoholowej, natomiast maleje podczas tzw. fermentacji jabłkowo-mlekowej (ang. malolactic fermentation), w której nie biorą udziału drożdże, a bakterie kwasu mlekowego. Rośnie wówczas zawartość kolejnego kwasu, mlekowego, który jest mniej agresywny. Produkowany jest on nie tylko podczas fermentacji jabłkowo-mlekowej, pewna ilość tego kwasu powstaje również podczas fermentacji alkoholowej pod wpływem drożdży. Stąd też również w winach, które nie przeszły fermentacji jabłkowo-mlekowej, może pojawić się nuta kwaśnego mleka lub kiszonki, charakterystyczna właśnie dla tego kwasu. Kwas bursztynowy powstaje podczas fermentacji alkoholowej i jego zawartość w gotowym winie jest proporcjonalna do zawartości alkoholu: na 1% alkoholu przypada 0,1 g/l kwasu bursztynowego. Daje on wrażenie intensywnej kwasowości, której towarzyszą czasem nuty gorzkie, może on być odpowiedzialny za sporą część goryczy wyczuwalnej czasem w białych winach o wysokiej zawartości alkoholu. Kwas bursztynowy - to już uwaga na marginesie - jest ważnym składnikiem niektórych preparatów stosowanych do łagodzenia nieprzyjemnych skutków braku umiarkowania w konsumpcji alkoholu, w tym i wina. Kwas octowy, zawsze w winie obecny, zwykle nie jest mile widziany. Niewielka jego ilość powstaje podczas fermentacji alkoholowej pod wpływem drożdży, jednak nie jest on wówczas organoleptycznie wyczuwalny. Innym jego źródłem w winie mogą być bakterie kwasu octowego, które utleniają alkohol do kwasu octowego, dając wino z wadą, nazywaną lotną kwasowością (ang. volatile acidity). Często towarzyszy jej inny związek, formalnie należący już do następnej, dla aromatów wina - zwłaszcza tych owocowych - najważniejszej grupy substancji powstających podczas fermentacji alkoholowej przy aktywnym udziale drożdży. Mowa o estrach i jednym z nich, octanie (etanianie) etylu, który w małych stężeniach pachnie trochę jak brzoskwinia, trochę jak ananas, w większym zaś stężeniu przypomina acetonowe nuty zmywacza do paznokci, przez jednych odrzucane jako poważna wada wina, przez innych zaś w niewielkim stężeniu cenione jako nuta aromatyczna starych win dodająca im złożoności i, w pewnym sensie, szlachetności.
O estrach i aldehydach Dla chemika estry są produktem reakcji kwasów i alkoholi. Ponieważ wiemy już, że tak kwasów, jak i różnych alkoholi jest w fermentującym młodym winie pod dostatkiem, nic więc dziwnego, że i różnych estrów powstaje wówczas dużo, zwłaszcza gdy fermentacja odbywa się w niskiej temperaturze ( w wyższej część estrów może ulec rozpadowi). Ponieważ estry są odpowiedzialne za większość owocowych i dużą część kwiatowych aromatów wina, nic dziwnego, że najłatwiej o te aromaty w winach białych fermentowanych z precyzyjną kontrolą temperatury, mniej ich w białych winach fermentowanych w baryłkach, w których temperaturę dużo trudniej kontrolować, a jeszcze mniej w winach czerwonych, które fermentują w dużo wyższej temperaturze. Liczba różnych estrów, które znaleziono w winach, sięga 300, a gama ich aromatów jest niemal równie liczna. Ponieważ różne gatunki, a w obrębie jednego gatunku różne szczepy drożdży są w stanie podczas fermentacji produkować różne estry, dobierając odpowiednie drożdże winiarz może w pewnym zakresie manipulować aromatami wina. Kwiaty i owoce to jednak nie wszystkie aromaty, jakie możemy odnaleźć w kieliszku wina. Weźmy na przykład maślany, czy też maślankowy nos fermentowanego w baryłce chardonnay. To prawdopodobnie ślad obecności w winie diacetylu, związku należącego do grupy ketonów. W winach znaleziono co najmniej 20 różnych ketonów, wszystkie powstają podczas fermentacji alkoholowej, poza wspomnianym aromatem masła, ketony mogą dać winu zapach sera pleśniowego, niedojrzałych jabłek, truskawek, fiołków, drewna cedrowego i miodu. Bogatszą w różne aromaty jest kolejna, pokrewna ketonom grupa związków, a mianowicie aldehydy. One również w dużej części powstają podczas fermentacji alkoholowej, w winach znaleziono ich co najmniej 25. W pierwszej części artykułu wspomniałem juz o aldehydzie octowym, tu dodam tylko, że jest on odpowiedzialny za dużą część aromatu sherry i wytrawnego tokaju szamorodniego i też drożdże są w tym przypadku głównym sprawcą, lecz nie te aktywne podczas fermentacji, a te, które tworzą charakterystyczny drożdżowy wykwit - flor - na powierzchni wina dojrzewającego w niepełnej beczce - są to zwykle drożdże z gatunku Saccharomyces bayanus. Inne aldehydy mogą dać nuty kakaowe, słodowe (te same aldehydy odnaleziono w słodzie jęczmiennym), orzechowe, waniliowe (których źródłem jest oczywiście wanilina, też będąca aldehydem), migdałowe i na koniec mydlane. Mam nadzieję, że ta lista związków ważnych dla smaku i zapachu wina, które swą obecność w kieliszku zawdzięczają drożdżom, nikogo nie zmęczyła i nie zniechęciła do sięgnięcia po kolejną butelkę. Dzięki niej jesteśmy teraz przygotowani, by w kolejnych numerach przyjrzeć się praktykom winiarzy, które z drożdżami są związane.
|
Sytuacja Biodynamiczna Jutro: 23 maja 2012 Do 11 czas Korzenia, od 12 do 15 czas Kwiatu, od 16 czas przejściowy. Dziś: 22 maja 2012 Przez całą dobę czas Korzenia. Wczoraj: 21 maja 2012 Do 14 czas przejściowy, od 15 czas Korzenia. Objaśnienia
Najnowsze wpisy na blogach Francja na stojąco Ostatnio na łamach portalu Magazynu Wino pisaliśmy, że Francuzi rozpoczęli szeroko zakrojone działania marketingowe, mające promować ich winiarstwo na...
Côtes de Bourg czyli pijmy bordeaux Stephen Brook w „Bordeaux – People, Power and Politics” z 2002 r. twierdzi, że wielu ludzi uważa, iż regiony takie jak Bourg czy Blaye leżą... Nie pisz o grignolino
Ciepłego majowego popołudnia zwiedzaliśmy z A. piwnice Castello di Neive. Wła Prasówka 47 Pół roku temu pisałem w jednej z wiadomości ze świata, że laureat nagrody Nobla z fizyki, astrofizyk i kosmolog Brian Schmidt, jest jednocześnie... Kalendarz imprez Najbliższe: Objaśnienia: Nie widzisz tu Twojej imprezy? Napisz do nas!
Podkarpackie: duże zainteresowanie szkoleniem dla winiarzy
Około 150 osób uczestniczy w szkoleniu dla początkujących winiarzy i osób, które chciałyby nauczyć się uprawiać winorośl oraz produkować wino. (wyborcza.pl) Wielka Majówka w lubuskich winnicach! Od soboty 28 kwietnia do 3 maja swoje podwoje otwiera osiem lubuskich winnic. (zielonagora.gazeta.pl) Biedronka bada winiarskie preferencje Polaków Wyniki badań przeprowadzonych na zlecenie sieci dyskontów pokazują, że wino jest na drugim miejscu wśród preferowanych przez dorosłych konsumentów trunków. (pieniadze.gazeta.pl) Chcesz zrobić dobre wino? W maju na Podkarpaciu trzy dni bezpłatnych szkoleń dla początkujących winiarzy. (rzeszow.gazeta.pl) |
||||||||||||||||||||||
|
||||||||||||||||||||||||










Blog Ewy Rybak
Blog Tomasza Prange-Barczyńskiego
Blog Ewy Wieleżyńskiej
Blog Andrzeja Daszkiewicza

