|
Dobrze powiedziane Najlepsze miejsce do przechowywania wina to nasza pamięć. Lugwig Neumayer, winiarz z Traisental w Austrii
Promocja!
Magazyn Wino
01-510 Warszawa
|
A
A
A
Archiwum Magazynu WINO Oda do radości, czyli problem z… Mozartem 01-07-2011 Andrzej Daszkiewiczdrukuj
Już nie dla przyjemności lub towarzystwa, już nie dla uspokojenia zranionej duszy lub złamanego serca, już nie dla radosnych spotkań i hałaśliwych przyśpiewek – zarezerwowane dla koneserów raczenie się alkoholem stało się kulturalnym hobby w rodzaju barokowej muzyki harfowej. Taki człowiek nigdy nie przyzna, że po drugiej butelce jakiegoś zwykłego, choć szlachetnego wina przestaje odczuwać trapiący go ból. Staje się wnikliwym specjalistą, dobierającym i oceniającym zawartość kieliszka, przeprowadzającym krytyczną analizę każdego łyku. To cytat z książki zatytułowanej jak na dzisiejsze czasy bardzo odważnie, Radość picia, która ukazała się u nas rok temu i jest przekładem książki The Joy of Drinking amerykańskiej dziennikarki Barbary Holland. Tytuł nawiązuje do klasyka amerykańskiej literatury kulinarnej The Joy of Cooking Irmy Rombauer i chyba jeszcze głośniejszej książki Alexa Comforta The Joy of Sex. Obie te książki pozwoliły Amerykanom odkryć na nowo i wprowadzić do kulturowego obiegu radość, jaką mogą nieść jedzenie i miłość. Radość, dodajmy, z gruntu podejrzaną dla w dużej mierze purytańskich elit Ameryki w XIX wieku. Książka Barbary Holland nie stawia sobie aż tak ambitnych celów, autorce nie chodziło zapewne o zrewolucjonizowanie stosunku Amerykanów do alkoholu, zresztą ze zrozumiałych względów alkohol jest tematem trudniejszym i wymagającym bardziej delikatnego traktowania niż sprawy kuchni czy (zwłaszcza w czasach przed AIDS) seksu. Tym niemniej przedstawiając jego miejsce w dziejach ludzkości, opisuje ona tak często dziś zapominaną rolę, jaką odegrał w samym budowaniu zrębów naszej cywilizacji. Przytacza słowa Williama Faulknera – cywilizacja narodziła się wraz z odkryciem fermentacji – i wspiera je m.in. opinią wybitnego archeologa i historyka wina Patricka McGoverna, który pisząc o Chinach i o Bliskim Wschodzie zauważył, że uprawa roli, budowa osad i produkcja sfermentowanych napojów alkoholowych rozpoczęły się w obu regionach jednocześnie. Alkohol odegrał także dużą rolę w budowaniu społeczeństwa amerykańskiego, zarówno pod postacią pijanych przez masy rumu, cydru czy później whiskey, jak i bardziej elitarnego wina. Dość tu przypomnieć znanego z miłości do Bordeaux Thomasa Jeffersona czy też innych Ojców Założycieli, którzy pracę nad amerykańską konstytucją bez problemu łączyli z konsumpcją, którą dziś uznalibyśmy za szaloną. Zachowane rachunki z jednej tylko nocy spędzonej przez nich w tawernie mówią o 54 butelkach madery, 60 butelkach bordeaux, 22 butelkach porto, 8 mocnego cydru, 8 whisky i 7 misach ponczu… To wszystko na ledwie pięćdziesiąt pięć spragnionych gardeł i – nie da się ukryć – umysłów, które jednak odzyskały następnego dnia sprawność wystarczającą na ukończenie pracy nad aktem założycielskim nowej republiki. Dziś – przynajmniej oficjalnie – my, koneserzy, mamy chyba zupełnie inny stosunek do alkoholu i doskonale ilustruje go przytoczony wyżej cytat. Zdajemy się nie pamiętać o tym, że ostatecznie cały sens napojów powstających na drodze fermentacji lub destylacji polega na tym, że po ich wypiciu człowiek czuje się lepiej (to kolejny cytat z książki Barbary Holland). Zresztą sam nie wiem… po lekturze tej książki nie przestaję myśleć o poruszonych w niej sprawach. Jeśli dojdę do jakichś konkretnych wniosków, to o tym napiszę, teraz zaś posłucham Mozarta.
Dlaczego akurat Mozarta? Kilkanaście lat temu w jednym z amerykańskich sklepów muzycznych znalazłem kasetę magnetofonową Mozart for Your Mind. Boost Your Brain Power (dziś dostępną na CD). Jej słuchanie miało zwiększać sprawność umysłu i rozwijać inteligencję. Niewątpliwie przyda mi się ona do rozmyślań. Nie, to jeszcze nie koniec. Dosłownie kilka tygodni temu w portalu Psychology Today ukazał się artykuł Satoshi Kanzanawy, profesora London School of Economics, zatytułowany Why intelligent people drink more alcohol. Okazuje się, że zarówno w Wielkiej Brytanii, jak i w USA przeprowadzono poważne badania, z których wynika, że jest wyraźna korelacja między inteligencją przejawianą w dzieciństwie a spożyciem alkoholu w wieku dorosłym – im Jaś jest bardziej inteligentny, tym Jan więcej pije. Profesor wyjaśnia to zjawisko w ramach szerszego problemu dotyczącego ewolucji, ja zaś zastanawiam się, czy pozwalać dzieciom słuchać Mozarta. Barbara Holland, Radość picia, wyd. W.A.B., Warszawa 2009 Nie ma jeszcze komentarzy na Forum | Dodaj nowy wątek
|
Sytuacja Biodynamiczna Jutro: 23 maja 2012 Do 11 czas Korzenia, od 12 do 15 czas Kwiatu, od 16 czas przejściowy. Dziś: 22 maja 2012 Przez całą dobę czas Korzenia. Wczoraj: 21 maja 2012 Do 14 czas przejściowy, od 15 czas Korzenia. Objaśnienia
Najnowsze wpisy na blogach Francja na stojąco Ostatnio na łamach portalu Magazynu Wino pisaliśmy, że Francuzi rozpoczęli szeroko zakrojone działania marketingowe, mające promować ich winiarstwo na...
Côtes de Bourg czyli pijmy bordeaux Stephen Brook w „Bordeaux – People, Power and Politics” z 2002 r. twierdzi, że wielu ludzi uważa, iż regiony takie jak Bourg czy Blaye leżą... Nie pisz o grignolino
Ciepłego majowego popołudnia zwiedzaliśmy z A. piwnice Castello di Neive. Wła Prasówka 47 Pół roku temu pisałem w jednej z wiadomości ze świata, że laureat nagrody Nobla z fizyki, astrofizyk i kosmolog Brian Schmidt, jest jednocześnie... Kalendarz imprez Najbliższe: Objaśnienia: Nie widzisz tu Twojej imprezy? Napisz do nas!
Podkarpackie: duże zainteresowanie szkoleniem dla winiarzy
Około 150 osób uczestniczy w szkoleniu dla początkujących winiarzy i osób, które chciałyby nauczyć się uprawiać winorośl oraz produkować wino. (wyborcza.pl) Wielka Majówka w lubuskich winnicach! Od soboty 28 kwietnia do 3 maja swoje podwoje otwiera osiem lubuskich winnic. (zielonagora.gazeta.pl) Biedronka bada winiarskie preferencje Polaków Wyniki badań przeprowadzonych na zlecenie sieci dyskontów pokazują, że wino jest na drugim miejscu wśród preferowanych przez dorosłych konsumentów trunków. (pieniadze.gazeta.pl) Chcesz zrobić dobre wino? W maju na Podkarpaciu trzy dni bezpłatnych szkoleń dla początkujących winiarzy. (rzeszow.gazeta.pl) |
||||||||||||||||||||||
|
||||||||||||||||||||||||










Blog Ewy Rybak
Blog Tomasza Prange-Barczyńskiego
Blog Ewy Wieleżyńskiej
Blog Andrzeja Daszkiewicza

