|
Dobrze powiedziane Kto wielbi naturalne wina, ten godzi się na okazjonalną katastrofę. Kermit Lynch, importer, pisarz, muzyk
Promocja!
Magazyn Wino
01-510 Warszawa
|
A
A
A
Vinoble 2008 04-03-2009 Wiktor Bruszewskidrukuj
Jerez de la Frontera to miasto gdzie rytm życia odmierzany jest przez dwa szczególne składniki kultury Andaluzji – sherry i flamenco. I tu właśnie pod koniec maja 2008 roku już po raz szósty odbyły się najbardziej unikalne targi winiarskie, w jakich miałem okazję uczestniczyć.
Lista obecności Po stronie wystawców: najbardziej prestiżowe etykiety sauternes i inne botrytyzowane wina z Bordeaux; ice wine z Niemiec i Kanady; tokaje, muscatele z Kaliforni, Grecji, Portugalii; porto, late harvest z Libanu, Szwajcarii, Nowej Zelandii; wina z Włoch, Austrii, Meksyku i Gruzji oraz znakomita reprezentacja gospodarzy poczynając od sherry, manzanillia po Montilla-Moriles i inne regiony Hiszpanii – słowem świat słodkich win w komplecie. Po stronie gości: oprócz tradycyjnie szerokiej reprezentacji handlu oraz prasy, organizatorzy zaprosili grupę 60 sommelierów z 20 różnych krajów świata. To posunięcie wskazuje, że producenci coraz bardziej stawiają na udział sommelierów w tworzeniu aktywnej promocji swoich win. Aktualna taktyka marketingowa producentów win słodkich i wzmacnianych wydaje się być wyraźnie nastawiona na przełamanie tradycyjnego postrzegania tej branży jako produktu niszowego i ekskluzywnego. Zapewne dawniej taki wizerunek sprzyjał pozycji rynkowej, ale współcześnie obrócił się przeciwko nim. Obserwowany na przestrzeni ostatnich lat dynamiczny rozwój rynku wina dla kategorii win słodkich nie okazał się łaskawy. W proporcji do globalnej wielkości sprzedaży ich udział maleje. Gospodarze VINOBLE doświadczają tego dotkliwie na własnej skórze na przykładzie swego sztandarowego wina jakim jest sherry, którego sprzedaż w ciągu ostatnich 25 lat spadła o połowę. Zwiedzając tuzin najbardziej znanych producentów sherry, których ogromne wytwórnie zlokalizowane są w najbardziej prestiżowych punktach Jerez de la Frontiera (np. Gonzalez Byass obok katedry i El Alcazar) uświadomiłem sobie skalę tego zjawiska. „Sherry, podobnie jak vin santo czy sauterny cierpią na syndrom konserwatywnego wizerunku” – ubolewa dyrektor exportu Bodegas Emilio Lustau, Ignacio Lopez de Carrizosa. Trzeba to zmienić aby dotrzeć do nowej generacji odbiorców. Tylko niektórzy z naszego regionu - podkreśla z satysfakcją Sandrine Garbay z Chateau d’Yquem (roczna sprzedaż ok. 120 tys. butelek) - nie mają problemu ze zbytem. Wielu producentów z pobliskiego Cadillac i Barsac, a także z samego Sauternes, musi ostro walczyć o utrzymanie sprzedaży. Łatwo powiedzieć ale jak to zrobić? Przekonać konsumenta, że rola win słodkich nie ogranicza się do kategorii aperitif lub digestif. Ich przeznaczeniem jest miejsce na stole w charakterze stałego towarzysza naszego jedzenia. Naprawdę miła perspektywa takiej edukacji.
Atrakcyjność VINOBLE, obok kameralności i imponującej scenerii wyraża się w szczególności bogatą ofertą szkoleniową. Wyraźnie widać jak wspomniana wcześniej idea edukacji winiarskiej przeradza się w czyn. Organizatorzy z wdziękiem i fantazją starają się wyzwolić wśród swoich gości głęboko zazwyczaj ukryte pokłady naturalnej ludzkiej energii do zdobywania wiedzy. Oferta seminariów kierunkowych i laboratoriów smaku jest tak imponująca, że muszę to odnotować z prawdziwym uznaniem, VINOBLE udaje się skutecznie przełamać tradycyjny schemat targów winiarskich. Na gości czekały seminaria poświęcone następującym tematom: muscatel, late harvest, Wielke Tawny Porto, słodkie wina czerwone, najstarsze sherry, wina botrytyzowane, pedro ximenez z charakterem. Duże zainteresowanie wzbudziło seminarium poświęcone związkom win słodkich z muzyką pod tytułem „Musical sweetness” poprowadzone błyskotliwie przez Rolfa Bischela z redakcji Vinum. Na skali atrakcji jeszcze wyżej oceniane zostały dwa Laboratoria Smaku poświęcone wysublimowanej harmonii smaków win słodkich z potrawami. Sauternes i tokaj z wyrafinowaną kuchnią … chińską oraz wina z Grecji z przysmakami morza śródziemnego. Zatem zamiast kursowania wzdłuż niekończących się rzędów stoisk w ogromnych halach imprez typu Vinexpo czy Vinitaly, czasami przerywanego jakąś pionowo/poziomą dedykowaną degustacją w kompletnie przeciwległym krańcu terenów targowych, mamy do czynienia z całkowitym tego przeciwieństwem. Można by rzec, że atmosfera VINOBLE jest klubowo-imprezowa. Proporcja między odwiedzaniem stoisk poszczególnych producentów, a imprezami towarzyszącymi jest tutaj odwrócona. W zasadzie większość czasu poświęca się na udział w seminariach, a dopiero pozostały czas (uwzględniając długą, obowiązkową sjestę w środku dnia) przeznaczony zostaje na wizyty u wybranych producentów. Prawdziwą jednak kulminacją była prezentacja Chateau d’Yquem Pionowa degustacja d’Yquem to wydarzenie, które budzi prawdziwe emocje. W kuluarach VINOBLE mówiono, że barometr tych emocji osiągnął poziom 100€, za które część gości odsprzedała swoje zaproszenia. Czy było warto – to zależy: kupić czy sprzedać? Ja swego zaproszenia bym nie odstąpił za żadne pieniądze, bo okazja do spróbowania roczników 2004, 2003, 1998, 1988 była całkowicie niepowtarzalna. Spotkanie z legendą miało wspaniałą oprawę. Odbywało się we wnętrzu filigranowego meczetu o surowej strzelistej architekturze, rozświetlonego od góry snopem światła wpadającego przez wieńczący strop świetlik. Pierre Lurton z wrodzoną skromnością opowiadał o wyzwaniach przed jakimi stawał obejmując dowództwo d’Yquem. Razem ze swoją cellar-master Sandrine Garbay zaprezentował dwa starsze roczniki oraz dwa współczesne z nowego okresu już po zmianie właściciela. Ciekawe doświadczenie. Czy daje się zauważyć jakaś różnica w stylu? Trudno powiedzieć, wydaje mi się, że tak; odbiór tych win musi być jednak rozpatrywany przez filtr czasu. Nawet w przypadku rocznika 1988, najstarszego z prezentowanych, mimo eleganckiej intensywności aromatów doskonale zrównoważonej strukturą i kwasowością, dominuje wrażenie, że jeszcze za wcześnie. Wino z 1998 roku sprawia wrażenie bardziej już gotowego do picia, zapewne za sprawą nieco słabszego rocznika. Jest dość lekkie z całym swoim bogactwem pomarańczowo-cytrusowych aromatów i smaków. Chciałbym móc jeszcze kiedyś je spróbować, by przekonać się czy czas wyzwoli w nim wrażenie wielkości, którego na razie jeszcze nie ma. Roczniki 2003 i 2004 to prawdziwa potęga wytwornej młodości. Mnóstwo ciała i koncentracji, lecz także zaskakująca już w tym niemowlęcym wieku równowaga i elegancja. Wiele wskazuje, że będą to wielkie wina. Szczególnie rocznik 2003 skłania do metafizycznej refleksji, że zapewne z powodzeniem przeżyje on uczestników dzisiejszej degustacji. Ciekawostka – apple ice wine Prawdziwą niespodzianką VINOBLE 2008 był kanadyjski ice wine z... jabłek (www.appleicewine.com), który w 2008 roku uzyskał w Quebec status apelacji. Jak wiadomo ice wine to kanadyjska specjalność, ale zrobiony z jabłek wzbudzał powszechne zainteresowanie dziennikarzy rodząc pytanie – kto by uwierzył, że pewnego dnia cydr zacznie konkurować ze szlachetnymi winami słodkimi? Na mnie wrażenie zrobiła głębia i precyzja tego wina, ale przede wszystkim nie mogłem się oprzeć refleksji, że w polskich realiach mógłby to być prawdziwy szlagier… eksportowy. Nie ma jeszcze komentarzy na Forum | Dodaj nowy wątek
|
Sytuacja Biodynamiczna Jutro: 22 maja 2012 Przez całą dobę czas Korzenia. Dziś: 21 maja 2012 Do 14 czas przejściowy, od 15 czas Korzenia. Wczoraj: 20 maja 2012 Do 10 czas Owocu, od 11 do 23 czas Korzenia. Objaśnienia
Najnowsze wpisy na blogach Francja na stojąco Ostatnio na łamach portalu Magazynu Wino pisaliśmy, że Francuzi rozpoczęli szeroko zakrojone działania marketingowe, mające promować ich winiarstwo na...
Côtes de Bourg czyli pijmy bordeaux Stephen Brook w „Bordeaux – People, Power and Politics” z 2002 r. twierdzi, że wielu ludzi uważa, iż regiony takie jak Bourg czy Blaye leżą... Nie pisz o grignolino
Ciepłego majowego popołudnia zwiedzaliśmy z A. piwnice Castello di Neive. Wła Prasówka 47 Pół roku temu pisałem w jednej z wiadomości ze świata, że laureat nagrody Nobla z fizyki, astrofizyk i kosmolog Brian Schmidt, jest jednocześnie... Kalendarz imprez Najbliższe: Objaśnienia: Nie widzisz tu Twojej imprezy? Napisz do nas!
Podkarpackie: duże zainteresowanie szkoleniem dla winiarzy
Około 150 osób uczestniczy w szkoleniu dla początkujących winiarzy i osób, które chciałyby nauczyć się uprawiać winorośl oraz produkować wino. (wyborcza.pl) Wielka Majówka w lubuskich winnicach! Od soboty 28 kwietnia do 3 maja swoje podwoje otwiera osiem lubuskich winnic. (zielonagora.gazeta.pl) Biedronka bada winiarskie preferencje Polaków Wyniki badań przeprowadzonych na zlecenie sieci dyskontów pokazują, że wino jest na drugim miejscu wśród preferowanych przez dorosłych konsumentów trunków. (pieniadze.gazeta.pl) Chcesz zrobić dobre wino? W maju na Podkarpaciu trzy dni bezpłatnych szkoleń dla początkujących winiarzy. (rzeszow.gazeta.pl) |
|||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||











Blog Ewy Rybak
Blog Tomasza Prange-Barczyńskiego
Blog Ewy Wieleżyńskiej
Blog Andrzeja Daszkiewicza

