|
Dobrze powiedziane To może nie być wino da każdego; potrzeba było inteligencji, by je stworzyć i trzeba inteligencji, by je docenić. Kermit Lynch, amerykański importer, pisarz i muzyk
Promocja!
Magazyn Wino
01-510 Warszawa
|
A
A
A
Mołdawia. Czekając na Istvána 14-02-2011 Ewa Wieleżyńska
Mało które winiarstwo ucierpiało na przestrzeni historii tak bardzo jak mołdawskie. Wielowiekowej tradycji zabrakło ciągłości. Prawdopodobnie już cztery tysiące lat temu wino wyrabiali osiedleni na terenach dzisiejszej Mołdawii Dakowie. Tradycja rozwinęła się w III wieku p.n.e., gdy na ziemie te przybyli Grecy. Prawdziwy rozkwit winiarstwa nastąpił po powstaniu państwa feudalnego w drugiej połowie XIV wieku, kiedy Mołdawia zaczęła handlować z Rusią, Ukrainą i Polską. Jego złota era przypadła na czasy panowania Stefana III Wielkiego (1457–1504). Sprowadził on nowe szczepy, powiększył uprawy, ulepszył techniki produkcji oraz stworzył urząd podczaszego, do którego obowiązków należała kontrola winnic, by zapewnić wino jak najwyższej jakości. Złote czasy nie trwały jednak długo – na początku XVI wieku Mołdawia przeszła pod panowanie Imperium Osmańskiego, które zakazywało produkcji wina. Dopiero w 1812 roku po włączeniu Mołdawii od Rosji winiarstwo mogło ponownie się odrodzić. Rosyjska arystokracja uprawiała lokalne szczepy – jak rară neagră, plăvai, galbenă, zghiharda, bătută neagră, fetească albă czy fetească neagră – jednak zapatrzona we Francję zaczęła również sprowadzać szczepy i winiarzy stamtąd. W ten sposób w Mołdawii znalazły się po raz pierwszy, dziś uprawiane na szeroką skalę, odmiany burgundzkie i bordoskie. Niestety pod koniec XIX wieku do Mołdawii dotarła również filoksera. Gdy winnice zdołano odbudować, wybuchła najpierw pierwsza, a wkrótce druga wojna światowa. Czasy powojenne, pod sowieckimi rządami, można określić jako szybką intensyfikację upraw. Większość winnic sadzono, mając na uwadze przede wszystkim jak największą wydajność. W roku 1984 areał winnic osiągnął 258 tys. ha (dwukrotnie więcej niż dzisiaj), by zaraz otrzymać kolejny cios: w połowie lat 80. Michaił Gorbaczow zainicjował kampanię antyalkoholową – wycięto wiele winnic i znacznie ograniczono sprzedaż. Kiedy w 1991 roku Mołdawia uzyskała niepodległość, zaczął się powolny proces odradzania winiarstwa. Znaczne inwestycje poczyniono w latach 2000–2005, zasadzając klony popularnych szczepów międzynarodowych. Nie był to jednak koniec złego pasma wydarzeń. W 2006 roku Rosja, która skupowała 85% produkcji win mołdawskich, obłożyła ich import zakazem. Winiarstwo mołdawskie po raz kolejny pogrążyło się w kryzysie. Aczkolwiek zakaz przeszło rok temu zdjęto, Rosjanie zdążyli się zorientować, że bardziej opłacalne jest sprowadzanie tanich win z Hiszpanii oraz z Nowego Świata. Sytuacja dla mołdawskiego przemysłu winiarskiego nadal więc pozostaje trudna, jednak „kryzys rosyjski” może okazać się pożyteczną lekcją. Wino produkowane na rynek wielkiego sąsiada było towarem szybkiego i taniego zbytu. Dziś Mołdawianie, chcąc wejść na rynki europejskie, muszą na serio pomyśleć o jakości. Mołdawska Gildia Winiarzy W 2007 roku zdarzył się precedens; powstała Mołdawska Gildia Winiarzy zrzeszająca siedem winnic: Acorex, Château Vartely, DK-Intertrade, Dionysos-Mereni, Lion-Gri, Vinăria Bostavan oraz Vinăria Purcari. Dotychczas mołdawscy winiarze zwykli o sobie myśleć w kategoriach konkurencji i nie przychodziło im do głowy, by się stowarzyszyć w celu promocji wspólnej sprawy. Marketing nadal zresztą nie jest mocną stroną wielu mołdawskich winnic. O winie wciąż się często myśli się li tylko w kategoriach towaru, który nie posiada żadnej wartości symbolicznej. Co prawda Mołdawianie lubują się w legendach, w których winorośl przedstawiana jest jako dobro narodowe – a to opowiadają, jak Bóg dając jednym ludom góry, innym morze, na Mołdawię przeznaczył niewielki pas lądu w kształcie kiści winogron, to znów, że bocian przynosząc winogrona do twierdzy Soroca ocalił przed śmiercią głodową wojska mołdawskie oblężone przez Turków. U źródeł legend leży jednak propaganda, a nie – jak to określają antropologowie – rzeczywistość przeżywana. Choć szacuje się, że roczna konsumpcja wina waha się między 22 a 37 litrów per capita, statystykę tę wyrabia w głównej mierze wino domowe, które powstaje z hybrydowych szczepów jak lidia, isabella czy zamfira… Ponoć pierwszą rzeczą, jaką się ogląda przy kupowaniu lub wynajmie domu, jest piwnica, często wyposażona również w destylarnię. Ulubionym trunkiem obok wódki jest bowiem mołdawska brandy zwana divin. Wino, kiedy spojrzeć na historię Mołdawii, było przede wszystkim napojem kolonizatorów; kultura wina jakościowego wśród miejscowej ludności nie zdołała się rozwinąć. Około 90% produkcji szło zawsze na eksport. I w tym tkwi szkopuł. Mołdawia, siłą rzeczy, patrzy na wino jako filar swej ekonomicznej równowagi (sektor winiarski zatrudnia 27% krajowej siły roboczej i składa się na 28–30% dochodów z eksportu), nie zaś jako na element stylu życia. A to oczywiście znacząco wpływa na jakość. Jak tu robić dobre wino, gdy samemu się go nie kocha? Winnice stowarzyszone w Mołdawskiej Gildii Winiarzy zdają się problem rozumieć. Starają się zadbać o rynek rodzimy, inwestują w konsultantów z Zachodu, budują portfolio win premium, skupiają się na konstruowaniu wyrazistych mołdawskich marek jak Negru de Purcari czy Taking Root, rewitalizują uprawy szczepów rdzennych. Niektóre z tych winnic mieliśmy okazję w czasie naszego pobytu odwiedzić. Nie ma jeszcze komentarzy na Forum | Dodaj nowy wątek
|
Sytuacja Biodynamiczna Jutro: 22 maja 2012 Przez całą dobę czas Korzenia. Dziś: 21 maja 2012 Do 14 czas przejściowy, od 15 czas Korzenia. Wczoraj: 20 maja 2012 Do 10 czas Owocu, od 11 do 23 czas Korzenia. Objaśnienia
Najnowsze wpisy na blogach Francja na stojąco Ostatnio na łamach portalu Magazynu Wino pisaliśmy, że Francuzi rozpoczęli szeroko zakrojone działania marketingowe, mające promować ich winiarstwo na...
Côtes de Bourg czyli pijmy bordeaux Stephen Brook w „Bordeaux – People, Power and Politics” z 2002 r. twierdzi, że wielu ludzi uważa, iż regiony takie jak Bourg czy Blaye leżą... Nie pisz o grignolino
Ciepłego majowego popołudnia zwiedzaliśmy z A. piwnice Castello di Neive. Wła Prasówka 47 Pół roku temu pisałem w jednej z wiadomości ze świata, że laureat nagrody Nobla z fizyki, astrofizyk i kosmolog Brian Schmidt, jest jednocześnie... Kalendarz imprez Najbliższe: Objaśnienia: Nie widzisz tu Twojej imprezy? Napisz do nas!
Podkarpackie: duże zainteresowanie szkoleniem dla winiarzy
Około 150 osób uczestniczy w szkoleniu dla początkujących winiarzy i osób, które chciałyby nauczyć się uprawiać winorośl oraz produkować wino. (wyborcza.pl) Wielka Majówka w lubuskich winnicach! Od soboty 28 kwietnia do 3 maja swoje podwoje otwiera osiem lubuskich winnic. (zielonagora.gazeta.pl) Biedronka bada winiarskie preferencje Polaków Wyniki badań przeprowadzonych na zlecenie sieci dyskontów pokazują, że wino jest na drugim miejscu wśród preferowanych przez dorosłych konsumentów trunków. (pieniadze.gazeta.pl) Chcesz zrobić dobre wino? W maju na Podkarpaciu trzy dni bezpłatnych szkoleń dla początkujących winiarzy. (rzeszow.gazeta.pl) |
|||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||









Blog Ewy Rybak
Blog Tomasza Prange-Barczyńskiego
Blog Ewy Wieleżyńskiej
Blog Andrzeja Daszkiewicza

